Czy pamietasz te hity? Czy wiesz skad to sie wzielo?
-
praca
-
gumy
-
praca we wroclawiu
-
gałka meblowa
-
Moźliwości Szkoleniowe I ZawodoweZobacz także powiązane tematycznie strony. Można to traktowac jako reklame.
- Widzicie towarzyszu tę ciężarówkę?
- Widzę.
- Jak będzie komunizm, to będą tu stały tysiące takich ciężarówek!
Delegat wraca do kołchozu. Wszyscy pytają go, co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mówi:
- Widzicie tego żebraka?
- Widzimy.
- Jak będzie komunizm, to tu będą tysiące takich żebraków!
| Kategoria - Nieposegregowane - Szczegóły aforyzmu |
"Po II wojnie światowej Stalin ogłosił rozpoczęcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kołchozów Uzbekistanu zwołano zebranie partyjne poświęcone komunizmowi, jednak nikt nie wiedział, co znaczy słowo komunizm. Wybrano więc delegata, który po długiej podróży dotarł przed oblicze Stalina i pyta, co znaczy to słowo. Stalin chwilę myśli, w końcu przywołuje delegata do okna. Informacje dodatkowe: Poleć link znajomym |
To jest nasz piękny kraj!
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/8198/z8198766M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Siedem odrzutowców przeleciało nad woodstockowym polem podczas otwarcia festiwalu. Uczestnikom 16. Przystanku Woodstock ukazały się biało-czerwone pasy z dymu. - To jest właśnie Polska, nasz piękny kraj! - wykrzyczał Jurek Owsiak ze sceny.
Zimoch: Zróbcie Woodstock w czasie Euro 2012
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/8195/z8195184M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Tomasz Zimoch oczarował uczestników Przystanku Woodstock. Znany komentator sportowy nie miał łatwo. Musiał założyć się o skrzynkę whiskey i wysłuchać własnych okrzyków z relacji sportowych
Woodstock w oczach Romana Polańskiego: Na emeryturze pomogę Jurkowi
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/8195/z8195890M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Dziennikarze już od kilku lat przedstawiają Romana Polańskiego jako emerytowanego kolejarza z Żar. Tymczasem człowiek, który co roku odgwizduje początek Przystanku Woodstock, zamierza pracować jak najdłużej. - Żeby umrzeć w biegu - żartuje. I obiecuje, że Jurka Owsiaka wesprze kiedyś jeszcze mocniej.
Andrzej Kunt: Woodstock nas zmienił
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/1/8192/z8192061M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Ostatnio byłem w szoku, gdy w kościele ksiądz ogłosił modlitwę w intencji uczestników Przystanku Jezus i Przystanku Woodstock. Myślałem, że źle usłyszałem, dotąd modlili się tylko w intencji tych pierwszych - mówi Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna, miasta Przystanku Woodstock.