Czy pamietasz te hity? Czy wiesz skad to sie wzielo?
-
własny biznes
-
meble pokojowe
-
kominki nowoczesne
-
ser
-
antena KrakówZobacz także powiązane tematycznie strony. Można to traktowac jako reklame.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
| Kategoria - Nieposegregowane - Szczegóły aforyzmu |
"Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Informacje dodatkowe: Poleć link znajomym |
To jest nasz piękny kraj!
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/8198/z8198766M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Siedem odrzutowców przeleciało nad woodstockowym polem podczas otwarcia festiwalu. Uczestnikom 16. Przystanku Woodstock ukazały się biało-czerwone pasy z dymu. - To jest właśnie Polska, nasz piękny kraj! - wykrzyczał Jurek Owsiak ze sceny.
Zimoch: Zróbcie Woodstock w czasie Euro 2012
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/8195/z8195184M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Tomasz Zimoch oczarował uczestników Przystanku Woodstock. Znany komentator sportowy nie miał łatwo. Musiał założyć się o skrzynkę whiskey i wysłuchać własnych okrzyków z relacji sportowych
Woodstock w oczach Romana Polańskiego: Na emeryturze pomogę Jurkowi
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/8195/z8195890M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Dziennikarze już od kilku lat przedstawiają Romana Polańskiego jako emerytowanego kolejarza z Żar. Tymczasem człowiek, który co roku odgwizduje początek Przystanku Woodstock, zamierza pracować jak najdłużej. - Żeby umrzeć w biegu - żartuje. I obiecuje, że Jurka Owsiaka wesprze kiedyś jeszcze mocniej.
Andrzej Kunt: Woodstock nas zmienił
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/1/8192/z8192061M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Ostatnio byłem w szoku, gdy w kościele ksiądz ogłosił modlitwę w intencji uczestników Przystanku Jezus i Przystanku Woodstock. Myślałem, że źle usłyszałem, dotąd modlili się tylko w intencji tych pierwszych - mówi Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna, miasta Przystanku Woodstock.